Zasady rozpoznawania uszkodzenia tylnej belki skrętnej Peugeot Citroen


    Nie ma nic wiecznego na świecie. Wszystko ma początek i koniec. Ale jedno jest ważne, że ten typ zawieszenia jest naprawialny w stosunku do nowych już nie które są wykonane jako monolity ze stalowej blachy. Usterka tego typu zawieszenia ściśle jest uwarunkowana ilością przejechanych kilometrów. Kolejny czynnik jaki wpływa na destrukcję to drogi po jakich jeździmy. Te gładsze nie zniszczą tak zawieszenia jak las, łąki czy inne wertepy. Jednym słowem wahacze belki skrętnej mają ściśle określoną ilość pracy na drogach. Im dynamiczniej pracują szybciej się psują a nawet pękają drążki skrętne.To chyba logiczne. To nie są pojazdy terenowe lecz na europejskie drogi.

    Więc spróbuj i testuj :
  • Odkręć dolną śrubę amortyzatora. Wyciągnij ją i pobujaj tylną część pojazdu góra/dół. Sam usłyszysz i zobaczysz który wahacz pracuje prawidłowo, a który wydaje dźwięki chrupania lub piszczenia. Masz pewność ewentualnego uszkodzenia ułożyskowania.
  • Jedź do 20km/h i zaciągnij ręczny hamulec. Jeśli usłyszysz uderzenie to masz odpowiedź.
  • Ewentualnie stojąc za samochodem około 10 metrów zerknij na koła czy stoją pionowo czy są też pochylone.
  • Chwyć rękoma koło na 12 godzinie i bujając nim na boki (od siebie do siebie) auta sprawdź luzy kół !
  • Jeśli koło (szczególnie prawe, a czasami lewe) ma luz to musi się pochylić, bo wyleciało lub zmieliło się łożysko igiełkowe. To świadczy o uszkodzeniu czopa ale nie koniecznie wahacza czy rury nośnej jaka jest w Xsara, Zx, 306, 205 i 309. Może lecz nie musi się uszkodzić !!!
  • Jeśli koło nie ma luzu może to świadczyć sprawności wahacza ( Peugeot 206 niekoniecznie ) lub rury nośnej jeśli nie ma przesunięcia wahacza w Xsara, Zx, 306, 205 i 309, czyli element jest nieuszkodzony ! Czop jednak wówczas może lecz nie musi pokryć się korozją, czyli może podlegać wymianie choć nie koniecznie.

Wymień w odpowiednim czasie gumowe uszczelnienie czyli max 90.000km a jedynie Peugeot 206 max. 50.000km to belki nie uszkodzisz przez najbliższe 400.000km. Inaczej licz się z kosztami. Podziękuj polskim drogom !


Jeśli tylną belkę masz uszkodzoną to cofnij się 2-3 lat do tyłu i pomnóż ilość kilometrów pokonywanych rocznie. Masz odpowiedź kiedy czop zaczął korodować, bo wleciała do belki woda. Dlatego nie osiągalną dla innych jest naprawa by belka wytrzymała więcej jak zwykla gwarancja. Widzimy to po ogromnej ilości zwożonych do nas belek na poprawkę po innych.

Dlaczego psują się tylne belki skrętne w samochodach Peugeot i Citroen?

  • Psucie się tylnej belki zawieszenia skrętnego Peugeot Citroen to procesczop_zardzewialy bardzo wolno idący i nie zauważalny dla normalnego użytkownika tych pojazdów. Nikt nie wie i nikt w serwisach nie informuje własnych Klientów, że w porę trzeba wymienić zużywające się uszczelki w tylnych takim zawieszeniu. Korozja igiełkowego systemu ułożyskowania belki nie powstaje się z braku smarowania czy zaparowania jak to niektórzy amatorskich napraw twierdzą i piszą na forach internetowych lecz normalnego i zużywania się gumowego uszczelnienia tegoż typu zawieszenia. Taki typ zawieszenia na polskich drogach psuje się 4 razy szybciej jak na zagranicznych drogach. Także żadne kalamitki i smarowniczki NIC Ci nie dadzą, bo niema możliwości nasmarowania łożysk lecz pustej przestrzeni między łożyskami. Głupota mądrzejszych ludzi od inżynierów z fabryki !!! WYMIEŃ W ODPOWIEDNIM CZASIE USZCZELKI TAK JAK PASEK ROZRZĄDU W SILNIKU, A BELKI NIE USZKODZISZ !
  • Polskie drogi niszczą tylne belki dużo szybciej niż za granicą.
    Każde dynamiczne uderzenie kołem w dziurę jezdni skraca żywotność zawieszenia. Podwyższona częstotliwość pracy wahacza niszczy i wyciera gumowe uszczelnienie łożysk igiełkowych. To doprowadza do coraz poważniejszego uszkodzenia zawieszenia, bo wlatuje woda do wnętrza ułożyskowania. Belka koroduje i puchnie od środka. Tylna belka to jak pasek rozrządu, który ma określoną wytrzymałość. Jeśli nie wymienisz na czas paska rozrządu to uszkodzisz silnik. Przyczyniają się do tego tłoki, które doganiają zawory w głowicy. Jeśli na czas nie wymienisz uszczelek w tylnej belce to zniszczysz ją od wewnątrz, czyli czopy, łożyska igiełkowe oraz wahacze. Pamiętaj, że uszkodzona belka nie zawsze jest łatwa do rozpoznania usterki (brak luzów i stukania - belka spuchnięta i zakleszczona ), a jeżdżąc w nieświadomości możesz jeszcze bardziej ją uszkodzić. Nie wpadaj w pułapkę, że niby coś nie stuka i nie puka ! Dopiero po wymontowaniu i jej rozebraniu na części poznasz realne koszty naprawy lub regeneracji tylnej belki.
  • Niestety nie dbamy o własne pojazdy i z braku czasu i szybkości uciekającego życia naprawy odkładamy na później pakując się świadomie już w większe koszty. Wówczas jeden element już uszkodzony psuje kolejny. Działa to jak reakcja łańcuchowa.
  • Wiele stacji diagnostycznych zaleca Ci wymienić amortyzatory jakie niby u Ciebie są kiepskie, bo niby stukają i tracą sprawność co potwierdza oprzyrządowanie pomiarowe. To w 98% zawsze pakujesz się w kolejne finansowe kłopoty z braku ich doświadczenia. Nowy amortyzator nie wytłumi Ci luzów wytartej zniszczonej tylnej belki.
  • Nie próbuj się łudzić myślami, że skoro masz ponad 130.000 kilometrów, a pojazd jeździ po polskich drogach to belka jest sprawna ! Jeśli pojazd jeździ po polskich drogach masz początkową korozję! Nawet o tym nie wiesz ! Belka może być przy kleszczona na łożyskach i luzów nie ma. Stukać nie będzie !!! Wyjątki 1/100.
  • To że belka nie stuka i nie zgrzyta to kompletnie o niczym nie świadczy !!! Także luz na kołach - wahaczy nie świadczy o jej całkowitym uszkodzeniu. Wahacze i poduszki mocowania tylnej belki nie zawsze się psują.

Nie zlecaj naprawy belek mechanikowi, bo to podstępny proces naprawy i bardzo skomplikowany oraz niebezpieczny. Dla Ciebie niebezpieczny ponieważ coraz częściej czopy jakich producent nie pozwala wymieniać po takich naprawach się obluzowują doprowadzając do wypadku. Regeneracja belki to nie remont silnika ! To Twoje bezpieczeństwo na polskich dziurawych drogach.

Oto wyciągnięte wnioski na tysiącach naprawionych belek skrętnych!

Tylna belka Peugeot 206 ze względu na złą konstrukcję drążka stabilizatora oraz jego uszczelnienia psuje się znacznie szybciej, bo już od 40.000 kilometrów wlatuje do belki woda o czym Ty nic nie wiesz i nie podejrzewasz. Zrywająca się uszczelka drążka wpuszcza po kropelce wodę do wnętrza belki. Rok później masz wewnątrz korozję. Belka coraz mocniej się niszczy i zaciera. W 99% zaczyna się psuć od prawego tylnego koło. W tych zawieszeniach urywa się czasami śruba płetwy stabilizatora co powoduje coraz większy luz drążka stabilizatora, a nawet jego wysunięcie w kierunku obracającej się opony. Skutki czasami jak nam Klienci opowiadają są opłakane. Jeśli masz ponad 80.000km sam sprawdź czy nie masz luzu chwytając rękoma za koło w poziomie oraz w pionie i poruszaj silnie na boki. Nie lekceważ tego i nie słuchaj głupot ludzi piszących na forach. To młodzi "garażowicze" bez żadnego doświadczenia. Śmiać mi się chce kiedy czytam fora i ludzie opisują że mają 130.000 km i belka jest idealna. No ale łudzić się można tylko myślami. Rzeczywistość jest inna. Rozbierz belkę już po 70.000km i zobacz ile masz korozji. Porwównaj z rzeczywistością u siebie.

Tylna belka w Citroen ZX, Citroen Xsara oraz Peugeot 306 oraz starszych 205 i 309 maja zupełnie inną konstrukcję. Tu poprzecznicą jest cienkościenna rura w którą wciśnięte do środka są 4 łożyska, a czopy zainstalowane w wahaczach, czyli przeciwieństwo wszystkich pozostałych belek. Niestety w takich belkach kiedy mocno pochyli się z reguły prawe tylne koło naprawiać rury nośnej czyli poprzecznicy nie wolno !! To element cienkościenny co pokazujemy na foto wytartej belki Xsara, 306, ZX. To bardzo niebezpieczne do regeneracji czyli tulejowania gniazda, a rok 2008 i 2009 to pobił wszelkie rekordy pękniętych belek jakie zjechały do nas z innych firm robiących takie amatorskie niebezpieczne wynalazki po dzień dzisiejszy. Wypadek murowany. To kwestia czasu i licznych dziur w drodze. Blokada jednego koła podczas jazdy. Taką rurę nośną trzeba wymienić na nową ale wyłącznie oryginalną, a nie chińską za 400zł. Pojawiły się w sprzedaży tanie chińskie zamienniki bez homologacji i bezpieczeństwa jednak jakoś jest dramatyczna. Nie ma żadnego porównania z oryginalna poprzecznicą. Nie zgadzają się nawet jej wymiary. Metal to plastelina. No ale cena robi swoje kusząc ludzi którzy nie mają wiedzy w tym temacie. Każdy łakomi się na niską ceną i za kilka miesięcy belka do śmieci. Jednak nie można patrzeć na cenę lecz bezpieczeństwo i trwałość. Tanimi częściami pojazdu nie oszukasz. Oszukasz jedynie sam siebie. Porównaj zdjęcia by sprawdzić czy masz takie uszkodzenia.

Tylna belka Peugeot Partner i 405 oraz Citroen Berlingo a także Picasso są masywnymi i ciężkimi zawieszeniami jakie świetnie się spisują do przebiegu 100-120.000km bez uszkodzenia. Wówczas także musisz FACHOWO wymienić uszczelki i łożyska. W przeciwnym razie zniszczysz ją na 100% jak tysiące ludzi. Nie przeciążaj tylnego zawieszenia w tych pojazdach ( szczególnie Partner, Berlingo ) bo drążki ze stali sprężystej się męczą i dochodzi nawet do pęknięcia w 98% lewego drążka. Pojazd się przechyl;a na lewą stronę i znacznie obniża swą wysokość.

Tylna belka Peugeot 106 i Citroen Saxo i Ax są belkami delikatnymi i elastycznymi. Często ten typ belek jest krzywy po spotkaniu z wyrwą w jezdni. Belki jakością dobre robiąca bez uszkodzenia nawet 160.000km. Jednak większość uszkodzeń pojawia się już przy 130.000km ale tylko na polskich drogach kiedy przed czasem wyciera się uszczelka i wpuszcza wodę prosto na łożysko igiełkowe Tu również, by nie dopuścić do najmniejszego uszkodzenia tego zawieszenia trzeba profilaktycznie ale fachowo wymienić całe ułożyskowanie wraz z uszczelkami.